Tato Mamo Uwolnić Dzieci

Kochani!
Zapraszamy wszystkich rodziców i opiekunów do wspólnych sesji i dyskusji związanych z Pięknymi, Czystymi Istotami, jakimi są Dzieci.
Te małe i te większe, te zdrowe i te chore, wszystkie się z nami komunikują, ale nie zawsze poprzez mowę.
Robią to często beż użycia żadnych znanych człowiekowi zmysłów – telepatycznie.
Wspólnie będziemy się uczyć słuchać i rozmawiać z naszymi pociechami.

Czekamy na pytania i sugestie:)

Pozdrawiamy serdecznie.

16 thoughts on “Tato Mamo Uwolnić Dzieci

  1. Viola napisał(a):

    Mam dwie wspaniale coreczki!Sa niesamowicie wrazliwe i maja wielkie serca zwlaszcza starsza ktora ma 10 lat .Osobiscie mam wielki problem z agresja.Jestem jak bomba zegarowa!wybucham w najmniej oczekiwanym momencie i bardzo ranie swoje dzieci,tak bardzo chcialabym stac sie swiadoma matka! Zrozumiec i nauczyc sie ,otworzyc sie .Byc”… jak do rany przyloz” delikatna i sluchajaca.Moje wyrzuty sumienia mnie zabijaja mimo ze je przepraszm robie to po raz kolejny i kolejny…tylko od czego zaczac?

    1. Leszek napisał(a):

      Viola „tylko od czego zacząć?” od siebie, obserwuj siebie słuchaj siebie i daj sobie to co potrzebujesz. Nikt Tobie nie odpowie bo nie wie co Ty czujesz, czego chcesz. Pomyśl czego chcesz i to zrób. Pozdrawiam.

      1. Viola napisał(a):

        Leszku 🙂 i tak zrobię! …Tak jak odważyłam się otworzyć na swój problem, tak będę się otwierać na swoje wnętrze! Dziękuje i pozdrawiam:)

  2. Kasia napisał(a):

    http://hipnozaswiadomosciwolnosc.pl/?p=1193
    Od ok 27:40 min Leszek z Natalią i Karoliną poruszają temat telepatii

  3. Lilith napisał(a):

    Oj, byłoby cudownie, gdyby rodzice nauczyli się komunikacji telepatycznej ze swymi dziećmi! Ileż mniej byłoby nieporozumień…. zwłaszcza w sytuacji, gdy komunikacja werbalna jest utrudniona np. dzieci autystycznych, jak moje przekochane, przeurocze, cudne dziecię (a tak! bo dla każdej matki jej dziecko jest najpiękniejsze!), które niemal do 4 roku życia nie mówiło, był tylko wrzask, rozdzierający płacz, histeria itp. Nie było z nim kontaktu. Mam poczucie straconych lat, dobija mnie to, ciężko mi się z tym pogodzić, że zawiodłam wtedy, gdy być może najbardziej mnie potrzebował, nie potrafił mi przekazać tego, co czuje. A bez wątpienia czuł wiele. Czasem zbyt wiele. Zaś ja nie potrafiłam odebrać tych przekazów… Także umiejętność komunikacji telepatycznej jest po prostu nie do przecenienia 🙂
    Pozdrawiam!

    1. Leszek napisał(a):

      Lilith spokojnie na ten czas i swoją wiedzę zrobiłaś co mogłaś i co umiałaś. Pewnie że gdybyś była świadoma i miałabyś możliwości choćby jak dziś to zrobiłabyś więcej. W prawdzie nie doświadczyłabyś tego co doświadczyłaś jednak nie znasz swoich planów więc nie obwiniaj siebie ani nikogo. Dzisiaj jednak możesz dowiedzieć się o co w tym chodziło i możesz porozmawiać z synem bo już wiesz że istnieje telepatia.

  4. MyHar napisał(a):

    Cudowna sesja z dziećmi.
    A co jeśli dzieci mamy już większe? Co jeśli z różnych ziemskich przyczyn pojawiło się uczucie, myśl, że nie jest się gotowym na bycie mamą? Jak radzić sobie w byciu rodzicem, aby nie poświęcać w tym siebie…
    Jak naprawić coś co mogła maleńka istota przyjąć za swój program?

    1. Leszek napisał(a):

      MyHar Jeśli dzieci mają problemy chcą je rozwiązać i usunąć to jest na to hipnoza u psychoterapeuty. Jeśli chodzi o mamę i to czy była gotowa czy nie by być mamą to trzeba sprawdzić prawdziwe powody zaistnienia tych sytuacji właśnie w hipnozie po to by wreszcie zrozumieć i uwolnić się.

  5. elpo napisał(a):

    Gdy przyprowadzam córkę do przedszkola przyglądam się najmłodszym dzieciom stojących w oknie,jest tam smutek,przygnębienie.To takie wyczuwalne,ale co możemy na to poradzić, przecież musimy iść do pracy.Gdy urodziłam córkę,różniła się od moich starszych dzieci,taki cudowny aniołek.teraz zamienia się w aniołka-robocika,ale nie tylko za sprawą przedszkola,przecież to ja stwarzam swój świat,w którym ona bierze udział.

  6. Kasia napisał(a):

    Powiem tak, mój synek ma prawie 8 lat. Jestem świadomą mamą przez co moje dziecko nadal widzi to czego ja jeszcze nie dostrzegam. Ale się uczę 😉 Nigdy nie neguje jego wizji a on czuje sie bezpiecznie. Zawsze przekazywałam telepatycznie jak bardzo go kocham, a teraz uczę się słuchać odpowiedzi. Moja nauka polega na tym, że wychodzę do innego pokoju , wyciszam się i wołam go do siebie, np jak jest głośny bo gra w grę to naraz robi sie cicho. To jest dla mnie niesamowite bo normalnie jest tak podekscytowany przy komputerze, że nie da rady go uciszyć. Krok po kroczku będzie coraz lepiej.Teraz wiem, że jak bym słuchała jego telepatycznych odpowiedzi od początku byłoby nam łatwiej. Ale za to teraz staram sie o drugie dzieciątko i już od dawna mam z nią kontakt no a braciszek normalnie ją widzi i rozmawiają ze sobą. Ach jakie to jest cudowne 🙂

    1. Kasia napisał(a):

      Z mojego doświadczenia w hipnozie jest mi łatwiej usłyszeć małego jest świetna na początek, żeby usłyszeć subtelny głosik dziecka dlatego często z Leszkem rozmawiamy z moim synkiem właśnie podczas sesji. Ale gdy nie mam „pod ręką ” Leszka sama w domu sie uczę poprzez wyciszenie przekazuje małemu krótkie polecenia i czekam co się będzie działo 🙂

      1. Jacek napisał(a):

        Witam,
        chciałbym zacząć naukę komunikacji tego typu. Mój synek ma prawie lat. Zakładam, że nie jest na to za późno? Od czego zacząć? Jak powinny wyglądać pierwsze kroki wysyłania wiadomości? Napisała Pani, że wychodzi do innego pokoju, wycisza się i woła go. Przez wyciszenie ma Pani na myśli poprostu uspokojenie się czy wejście w stan „bez myśli” i wtedy wołać dziecko? Zakładając, że w pomieszczeniu obok znajduje się kilkoro dzieci to wiadomość ta może dotrzeć do wszystkich czy jest ona kierowana do konkretnej osoby, o której myślimy?
        Chciałbym się również spytać od czego należy zacząć słuchanie jego odpowiedzi? Dzieci w tym wieku wysyłają jeszcze takie wiadomości (w przypadku gdy wcześniej rodzic był nieświadomy)?
        Z góry dziękuję za odpowiedź.

        1. Kasia napisał(a):

          Jacku, jesteśmy po pierwszej sesji z mamą. Jeszcze nie jest opublikowana. Powiem tak , myślałam, że od razu przejdziemy do rozmowy z maleńką córeczka, ale większą część zajęło oczyszczanie mamy. Jednak dzięki temu mamusia jest gotowa aby usłyszeć maleńką.
          Ja cały czas uczę się razem z Wami dlatego będę pisać o moich odczuciach z sesji przez co razem będziemy zdobywać coraz większą wiedzę. Zdałam sobie sprawę, że my jako rodzice i opiekunowie mamy masę programów, które najpierw musimy zrozumieć a później je oczyścić abyśmy jako czyste istoty mogli być na poziomie naszych dzieci.
          Czyli w odpowiedzi na Twoje pytanie Jacku od czego zacząć słuchanie, wychodzi na to, że od oczyszczenia siebie.
          Ja- Kasia uczę sie z Wami dlatego postaramy się wszystko badać w sesjach, żebyśmy wszyscy jak najszybciej usłyszeli subtelny głosik naszych dzieci.
          Pozdrawiam serdecznie 🙂

  7. Tomek napisał(a):

    Może warto by umieścić jakieś wskazówki, informacje dla rodziców, które by im pomogły wyćwiczyć, otworzyć się na taką komunikację z dziećmi. Czy pozostaje tylko opcja hipnozy, wejścia w stan czystej świadomości i dopiero wtedy jest to możliwe?

  8. soto napisał(a):

    Wprawdzie pisałem opnie pod tą konkretną sesją ale zapomniałem zadać pytania, a właściwie to jakby trochę wywołać temat. Kasia była w żłobku, trochę dzieci koło siebie. Moje pytanie brzmi : czy one w jakiś sposób mają kontakt ze sobą, a może rozmawiają ze sobą właśnie w ten sposób, a nam nie dane jest słyszeć tego?

    1. Kasia napisał(a):

      Witaj Soto 🙂 Te dzieci w żłobku potrafiły się porozumiewać telepatycznie 🙂 Z nami dorosłymi też by chciały sie tak komunikować. Ja będąc w stanie czystej świadomości odczułam ogromny smutek maleństwa , którego nie słyszała mama.

Comments are closed.